
Podobnie jak nie można patrzeć na lata 1944–1989 jak na całość niezmienną, tak i w harcerstwie tego czasu mamy okresy różne a zakres swobody z jednej a ograniczeń i nacisków z drugiej strony zmieniał się znacznie.
Trudno też sądzić o rzeczywistości na podstawie oficjalnych programów czy deklaracji, ponieważ istnieje zjawisko, które niektórzy nazywają „drugim nurtem” a które nie znajduje odbicia w dokumentach, ponieważ nie wpisuje się ich do planów pracy ani do sprawozdań.
1944–1949
W ciągu 45 lat nie zawsze też precyzyjnie można wyznaczyć poszczególne etapy. Stosunkowo wyraźnie wyróżnia się okres 1944–1949. 30.XII.1944 Rząd Tymczasowy w Lublinie powołał Tymczasową Naczelną Radę Harcerską (TNRH). Wśród 10 członków Rady czworo było instruktorami harcerskimi. Naczelniczką Harcerek została Kazimiera Świętochowska. 5.III.1945 ogłoszono nowy „demokratyczny” tekst Prawa i Przyrzeczenia. W tym czasie trwała już ofensywa „berlińska”, wkrótce front miał dojść do Odry, wojna się kończyła. Na całym terenie trwał spontaniczny ruch powstawania drużyn harcerskich. Na terenie dawnego Generalnego Gubernatorstwa do jawnej działalności przechodziły drużyny istniejące w konspiracji, tworzyły się też nowe. Na ziemiach włączonych do Rzeszy w czasie wojny działały nieliczne grupy harcerskie, raczej starsze, powiązane ściśle z ZWZ-AK jako służby pomocnicze (łączność i inne). Tutaj harcerstwo wybuchło spontanicznie, sama radość chodzenia w mundurze i śpiewania na ulicy wystarczała, żeby przyciągnąć dziewczęta i chłopców. Zmiany polityczne nie w pełni docierały do świadomości młodzieży, zwłaszcza że nikt nie mógł ująć całego ruchu w ramy organizacyjne.
W gronie instruktorskim, rozproszonym i zdziesiątkowanym przez wojnę tylko nieliczne osoby popierały „nową rzeczywistość”. Część uważała pracę w jakiejkolwiek formie za niedopuszczalny kompromis. Większość z wahaniami podejmowała działanie chętniej bezpośrednio z młodzieżą w drużynach, niż w gremiach kierowniczych. Władze państwowe traktowały harcerstwo jako sposób na wyciągnięcie młodzieży z konspiracji, liczyły na przechwycenie nazwy. Obawy były jednak przesadzone, konspiracja harcerska jako działania zorganizowane nie istniała, bo nawet instruktorzy wrogo nastawieni do władzy opowiadali się przeciw konspiracji nieletnich. Aresztowania instruktorów czy młodzieży harcerskiej wynikały raczej z ich rzeczywistej czy domniemanej współpracy z WiN czy NSZ.
W lecie 1945 r. grupa instruktorów Szarych Szeregów podjęła próby rozmów z TNRH, co zakończyło się porozumieniem i wejściem do ZHP. Aleksander Kamiński był w latach 1946–1947 członkiem TNRH. Naczelniczką Harcerek została Wiktoria Dewitzowa (23.V.1945–1.X.1948). Do Głównej Kwatery Harcerek weszły między innymi Kazimiera Baj-Galińska, Maria Trojanowska, Zofia Wołowska, Zofia Zakrzewska, Anna Zawadzka.
30.X–4.XI.1945 r. zebrała się w Łodzi konferencja instruktorek, aby ustalić program wychowawczy organizacji. Uznając „utrwalające się w życiu podstawy demokracji” i konieczność włączenia się w odbudowę kraju żądano przywrócenia istotnych punktów Prawa i Przyrzeczenia: służbę Bogu i czynny stosunek do bliźniego.
13–14.IV.1946 roku odbył się w Szczecinie zlot wszystkich organizacji młodzieżowych pod hasłem: „Trzymamy straż nad Odrą”. Młodzież znalazła się w centrum konfliktu politycznego, ponieważ wśród obecnych przedstawicieli władz państwowych znalazł się wicepremier Stanisław Mikołajczyk, któremu harcerze urządzili owację. Doszło również do konfliktów z przedstawicielami innych organizacji co stało się powodem gwałtownych ataków na ZHP. Nie doszło jednak na razie do większych zmian.
Akcja letnia 1946 roku odbyła się pod hasłem „sercem przy Mazurach”. Harcerki realizowały program przygotowywany w czasie okupacji pod hasłem: „Ziemie powracające”. Przy okazji warto zauważyć, że w tych trudnych warunkach harcerstwo najlepiej organizowało wyjazdy letnie młodzieży.
23.I.1947 roku doszło do zabójstwa instruktora Związku Walki Młodych Jana Stachowiaka przez trzech byłych członków 15 Poznańskiej Drużyny Harcerzy. Motywy zabójstwa nie zostały wyjaśnione, jednak władze uznały je za zbrodnię polityczną i zaatakowały cały Związek, twierdząc że drużyny starszoharcerskie są „legalną placówką nielegalnej antypaństwowej roboty”, obciążone są „balastem starych koncepcji wychowawczych”. Żądano „ściślejszego realizowania zadań związanych z rozwojem Polski Demokratycznej” oraz ograniczenia wieku harcerskiego do 16 roku życia. W marcu 1947 r. usunięto z Naczelnictwa Aleksandra Kamińskiego, którego uważano za przeszkodę w narzuceniu harcerstwu jednolitego oblicza politycznego. Próbą działania ideologicznego było pojawienie się na obozach letnich oficerów Ludowego Wojska Polskiego z pogadankami. Większość tych obozów zarówno harcerek jak harcerzy były to obozy służby, zlokalizowane na ziemiach odzyskanych.
Jednocześnie 7.VI.1947 r. TNRH uchwaliła nową redakcję Prawa i Przyrzeczenia zbliżoną do przedwojennej. Warto stwierdzić, że także wcześniej w wielu środowiskach składano przyrzeczenie według dawnej roty, teraz stało się to oficjalne. W sumie można powiedzieć, że kształt organizacji w latach 1947/8 odpowiadał potrzebom harcerek i instruktorek.
Sytuacja zmieniła się jednak szybko. 22.VII.1948 roku doszło do połączenia czterech politycznych organizacji młodzieżowych: Związku Walki Młodych, Organizacji Młodzieży TUR, Wici i Związku Młodzieży Demokratycznej w jeden Związek Młodzieży Polskiej. Przy tej okazji podkreślano walory jedności ruchu. Sytuację komplikował fakt, że Związek Harcerstwa Polskiego liczył blisko 300 tysięcy członków, był najliczniejszą organizacją młodzieżową w Polsce, a wśród młodzieży powyżej lat 15 stanowił poważną konkurencję. Wraca zatem koncepcja ograniczenia wieku harcerskiego.
W jesieni 1948 roku zaczęto odgórnie wprowadzać zmiany. 1.X.1948 połączono Główne Kwatery Żeńską i Męską we wspólne Naczelnictwo, przy tej okazji usunięto część instruktorów i instruktorek niewygodnych dla władz. 20.XI.1948 Naczelnictwo wydało deklarację o zerwaniu ze skautingiem. W ciągu roku 1949 łączono stopniowo Chorągwie i hufce żeńskie i męskie i gremialnie usuwano instruktorów. Rozkazami Naczelnictwa zwolniono ponad 350 osób, w tym 56 karnie, z cofnięciem stopni. Masowo odchodzili też instruktorzy z terenu. Trwało to cały rok; Chorągiew Warszawską przeorganizowano już na początku stycznia, niektóre inne dopiero na jesieni. 10.III.1949 rozkazem Naczelnictwa ograniczono harcerstwo tylko do szkoły podstawowej, rozwiązano drużyny w szkołach średnich i polecono przekazanie starszej młodzieży do ZMP.
1950-1956
25.V.1950 Naczelnictwo ZHP wspólnie z Zarządem Głównym ZMP zatwierdziło nowy tekst prawa i przyrzeczenia, nowy mundur z czerwoną chustą i odznaką organizacyjną, popularnie nazywaną „Czuwajką”. W sumie przy zachowaniu nazwy „Organizacja harcerska” powstała polska wersja „Pioniera”. 20.I.1951 zlikwidowano terenowe komendy harcerskie i utworzono Wydziały Harcerskie przy instancjach ZMP.
Harcerstwo podporządkowano również szkole, znaczną część drużyn prowadzili nauczyciele, uzyskujący z tej racji zniżkę godzin. Samodzielność działania mieli minimalną, np. przed „Dniem Dziecka” 1.VI.1950 rozesłano okólnik, zawierający nie tylko program uroczystości ale i tekst gawędy, która miała być wygłoszona. Organizacja rozwijała się ilościowo, zapisywano całe klasy, nie pytając o zgodę, dzieci i rodzice traktowali to jako dodatkowy obowiązek szkolny, zresztą mało atrakcyjny. Zbiórki miały na ogół charakter zebrań z referatami, nawet wśród działaczy OH wielu zdawało sobie sprawę, że narzucone formy pracy są nudne a przez to nieskuteczne. Stąd w latach 1955/56 pojawiły się próby przeprowadzenia reformy programowej. Inicjatorkami były Wiktoria Dewitzowa i Zofia Zakrzewska. Okazało się to jednak spóźnione.
Swoistą inicjatywą stały się drużyny Walterowskie. Ich twórcy w pełni akceptowali kolektywizm w wychowaniu i budowaniu socjalizmu jako drogę w przyszłość, ale jednocześnie stawiali na samorządność w drużynie i inicjatywę samych dzieci. Atrakcyjność zajęć pozytywnie wyróżniała walterowców wśród ogółu drużyn. Po zjeździe łódzkim hufiec działał dalej jako eksperymentalny; jego twórcy Jacek Kuroń i Stefan Garwacki byli od 1959 roku członkami Głównej Kwatery. W roku 1961 hufiec zlikwidowano jako niepotrzebny.
O ile opanowanie szkoły podstawowej przez OH odbyło się bez większych oporów, inaczej było z młodzieżą starszą, która w drużynach harcerskich rosła. Przejście do ZMP zaakceptowała tylko część. Niektórzy próbowali szukać harcerskich form działania w organizacjach turystycznych lub sportowych. Zaczynają się też próby konspiracji, o tyle związane z harcerstwem, że nawiązujące w ideologii i formach działania do Szarych Szeregów. Nie były one liczne, według władz bezpieczeństwa liczyły od kilku do parudziesięciu osób. Żadna nie stworzyła struktury ogólnopolskiej, nieliczne istniały w więcej niż jedna miejscowości. Trudno więc traktować je jako „II konspirację” harcerską, chociaż część jej członków stanowili harcerze. Działalność była niebezpieczna, za sam udział w takiej grupie groziło kilka lat więzienia.
1956-1958
W 1956 roku na fali przemian Październikowych w Polsce doszło w grudniu do Zjazdu Łódzkiego. Było to spotkanie działaczy Organizacji Harcerskiej z grupami instruktorów dawnego ZHP. Zjazd w dość nieformalnym składzie spełnił rolę pierwszego od wojny Zjazdu Walnego. Podjęto decyzję o odbudowie ZHP, przywrócono nazwę, symbolikę i obrzędowość sprzed 1949 r. Warunkiem działania było uznanie realiów sytuacji politycznej, kierowniczej roli PZPR, świeckości organizacji i przynależności do „postępowego nurtu społecznego”. Przewodniczącym wybranej przez Zjazd Rady Naczelnej został Aleksander Kamiński (usunięty z ZHP w r. 1949), naczelniczką Zofia Zakrzewska. 10.III.1956 Rada Naczelna przyjęła nowe Prawo i Przyrzeczenie. Nie obyło się bez konfliktów. Do harcerstwa wróciła spora grupa dawnych instruktorów ale pozostali też działacze OH. Utrzymano koedukację w hufcach i Chorągwiach, również wg spisu harcerskiego w 1958 drużyny koedukacyjne stanowiły 44% ogółu, ale dotyczyło to przede wszystkim drużyn wiejskich. W wielkich miastach jak Warszawa czy Łódź było ich zaledwie kilka procent. Charakterystyczne jest też to, że 63% harcerek i harcerzy mieszkało na wsi, co było całkowitą nowością. Warto też zauważyć, że dziewczęta stanowiące w 1948 roku nieco ponad 1/3 członków Związku, w 1958 były w większości. Drużyny działały w 90% szkół średnich ogólnokształcących i pedagogicznych i w połowie szkół podstawowych. Wśród drużynowych ok. 80% nie miało stopni instruktorskich, ponad 50% stanowili nauczyciele, ok. 40% nie było wcześniej w harcerstwie. Liczba członków ZHP – około 580 tysięcy – była prawie dwukrotnie wyższa niż w r. 1948 ale daleko niższa od fantastycznego 1.500 tysięcy podawanych w czasach OH. W sumie jednak rok 1956 zapoczątkował okres stosunkowo dużej swobody i rozmachu w działaniu. Drużyny mogły tworzyć własne programy pracy, organizować samodzielne obozy, chociaż często powstawały małe zgrupowania, żeby zapewnić pomoc doświadczonej instruktorki zupełnie młodym komendantkom. Szeroka akcja kształcenia drużynowych także w dużej części była zdecentralizowana. Nawet udział w wielkich akcjach jak „Warmia i Mazury” pozwalał na wybór rodzaju służby przez poszczególne drużyny. Nie wydaje się również, żeby członkowie partii stanowili wśród instruktorów wyróżniającą się grupę.
Władze państwowe i partyjne nie rezygnowały z wpływania na harcerstwo, ale tak jak w całym społeczeństwie „odchodzenie od Października” odbywało się stopniowo tak i w harcerstwie trudno wytyczyć koniec dobrego okresu. Do pierwszych zmian doszło już w roku 1958, ponownie zrezygnował Aleksander Kamiński, inaczej jednak niż w roku 1949. Władze nie chciały pozbywać się masowo instruktorów. Rozbijano niektóre środowiska np. pod zarzutem „religianctwa” czyli organizowania praktyk religijnych. Na II Zjeździe 18–20.IV.1959 roku wprowadzono wybory władz naczelnych przez Zjazd Walny a komend Chorągwi przez zjazdy Chorągwi. Jednocześnie jednak działała tzw. rekomendacja czyli poparcie określonego kandydata przez wyższe władze harcerskie w porozumieniu z instancjami PZPR. Wzrosła też wyraźnie liczba członków partii wśród instruktorów zwłaszcza komend wszystkich szczebli (1958 r. – 30%). Zjazd zatwierdził Prawo i Przyrzeczenie w wersji z roku 1957. „Wytyczne do programu Związku Harcerstwa Polskiego” uchwalone na zjeździe kładły nacisk na działalność społeczną i gospodarność. Zaproponowano główne kierunki działania: aktywizację turystyczną kraju, udział w akcji „1000 szkół na 1000 lecie” oraz nabywanie umiejętności technicznych przez młodzież.
1958-1968
Systematycznie organizowano wielkie akcje. Największą był Zlot Grunwaldzki w roku 1960, który zgromadził 15 tysięcy uczestników zaplanowany w ten sposób, że poprzedzały go wędrówki trasą wojsk polskich i litewskich z r. 1410 co było w istocie dwutygodniowym obozem wędrownym. Związek czcił 15 lecie Polski Ludowej w 1959 roku, „Jesień Przyjaźni” z okazji 15-lecia Światowej Federacji Młodzieży Demokratycznej w 1960 r. 20-lecie powstania Polskiej Partii Robotniczej i Ludowego Wojska Polskiego w 1963, „Pokłon Rewolucji” i akcję „Iskra” ku czci Lenina w r. 1967 i 1970. Drużynom trudno było uciec od tego rodzaju akcji. Wytworzyła się jednak niebezpieczna wychowawczo praktyka pisania „politycznie słusznych” raportów nieraz odległych od tego, co działo się w rzeczywistości. Skrajnym przykładem jest autentyczny raport o realizacji hasła „Jutro socjalistycznej Polski budujemy dziś” opracowany rzekomo przez gromadę zuchów „Króla Błystka”. Zalew akcji uniemożliwiał ciągłość pracy, ponieważ nie można realizować kilku a nawet kilkunastu różnych akcji w ciągu roku, chyba że traktuje się je formalnie, składając sprawozdania.
W tych latach trwały w Związku prace nad nową metodyką. Zakwestionowano niemal wszystkie elementy metody skautowej ale konkretnych osiągnięć było niewiele, najważniejszym dorobkiem w tym zakresie było dostosowanie metod harcerskich do potrzeb „Nieprzetartego Szlaku” czyli drużyn dzieci kalekich.
Rzeczywistą pomocą w działaniu było tworzenie szczepów, czyli dodatkowej instancji kierującej pracą wszystkich drużyn harcerskich i zuchowych w jednej szkole, co było potrzebne zwłaszcza w dużych szkołach miejskich.
Jak zawsze podstawową sprawą była kadra instruktorska zbyt szczupła w stosunku do potrzeb. Władze związku stawiały na kadrę etatową, choć w rzeczywistości stanowiła ona niewielki procent. Rzecz w tym, że ambicją kierownictwa Związku był stały wzrost ilościowy. Organizacja już w roku 1962 liczyła milion członków, w 1968 – dwa miliony by w rekordowym roku 1979 dojść do 3.440 tysięcy. Liczba instruktorów rosła proporcjonalnie do liczby dzieci, ale obserwować można systematyczny odpływ kadry już wyszkolonej.
Sformalizowano współpracę instruktorów tworząc kręgi instruktorskie przy hufcach, które miały uczestniczyć w planowaniu pracy a jednocześnie organizować dla instruktorów wspólne przedsięwzięcia: imprezy towarzyskie, wycieczki itp.
Czy w tej sytuacji można było dobrze prowadzić drużynę? Z zalewu imprez można było wybrać niektóre i potraktować poważnie, organizować własne zbiórki, podejmować inicjatywy harcerek. Cenne były możliwości specjalizacji. Powstały w tym czasie w „Domach harcerza” czy „Domach kultury” warsztaty majsterkowania w różnych technikach. W połączeniu z uzyskiwaniem kondycji sportowej organizowane są (od roku 1968 co dwa lata) manewry techniczno-obronne. Powstają również zespoły artystyczne rozporządzające subwencjami na fachową pomoc, kostiumy, dekoracja, instrumenty muzyczne. Okazją do zaprezentowania się były liczne przeglądy i festiwale jak np. festiwal piosenki harcerskiej w Siedlcach (1960–1980) a następnie kielecki Festiwal kultury młodzieży. Od roku 1965 ogłaszano również corocznie Alert Naczelnika. Pierwszy z nich stawiał przed drużynami zadanie odszukiwania lokalnych miejsc pamięci, związanych z II wojną.
Gomułkowska „mała stabilizacja” stanowiła swoiste zawieszenie broni – indoktrynacja komunistyczna pozostawała na poziomie deklaratywnym a w społeczeństwie nie podejmowano szerszych sprzeciwów. Na podobnych zasadach mogły funkcjonować również jednostki harcerskie. Paradoksalnie większą swobodę miały te, gdzie partyjny hufcowy czy drużynowy stanowił w oczach władz gwarancję „właściwego kierunku” co nie zawsze było prawdą. W tych warunkach „małym zwycięstwem” było uzyskanie zgody na przyjęcie imienia np. Tadeusza Kościuszki przez Chorągiew krakowską w r. 1967 (a nie np. marszałka Koniewa!) czy „Szarych Szeregów” przez hufiec Mokotów.
1968-1980
Nowa sytuacja wytworzyła się w roku 1968. Marcowy protest studentów, brutalnie stłumiony przez władze, nagonka antysemicka, wreszcie najazd wojsk Paktu Warszawskiego na Czechosłowację, spowodowały zmianę polityki wobec ZHP. Władze zażądały ściślejszej współpracy z innymi organizacjami młodzieżowymi i objęcia ściślejszą kontrolą zwłaszcza młodzieży starszej. Na IV Zjeździe ZHP (14–16.X.1968) powrócono do programu Harcerskiej Służby Polsce ale tym razem kładąc nacisk na pogłębianie wiedzy politycznej i udział w umacnianiu obronności kraju we współpracy z Ligą Obrony Kraju i Inspektoratem Powszechnej Samoobrony Wojska Polskiego. Dojście do władzy ekipy Edwarda Gierka w grudniu 1970 r. obudziło nadzieje na poprawę sytuacji gospodarczej, co dzięki pożyczkom z Zachodu na pewien czas się udało. Jednocześnie dochodzi do zalewu propagandą sukcesu, wychwalanie rzeczywistych czy urojonych osiągnięć. Elementem propagandy było hasło o „jedności moralno-politycznej społeczeństwa”, co oznaczało konieczność socjalistycznego wychowania młodzieży. W 1973 roku V Zjazd ZHP zdecydował o przystąpieniu do Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskich (chociaż nie dodał do nazwy przymiotnika: socjalistyczny). Przeorganizował również harcerstwo starsze tworząc Harcerską Służbę Polsce Socjalistycznej z odmiennym programem opierającym się w dużym stopniu na wychowaniu politycznym i odmiennym umundurowaniem, które część drużyn zbojkotowała. Z myślą o HSPS rozpoczęto w roku 1974 akcję „Bieszczady 40” – dziesięcioletni program aktywizacji gospodarczej i turystycznej tego regionu. Podobne akcje o charakterze społeczno-gospodarczym organizowano również w Chorągwiach w r. 1977 do hymnu „Wszystko co nasze” dodano zwrotkę zaczynającą się od słów „Z partią nasz, młodych, trud” (nb. wykreślonej w marcu 1981 r. przez VII Zjazd).
W tym okresie harcerstwo uzyskało bardzo duże wsparcie finansowe. Chorągwie a nawet hufce miały własne bazy obozowe, stanice, po kilkanaście samochodów (teraz Główna Kwatera ma jeden!), etaty pracowników technicznych, Centralna Szkoła Instruktorów Zuchowych w Oleśnicy mieściła się w zamku piastowskim z którego Związek po r. 1990 zrezygnował, bo nie mógł go utrzymać.
Za tą wspaniałą fasadą propagandową w wielu wypadkach nie działo się nic, w trzymilionowej organizacji było dużo fikcji i to niezależnie od geografii (wielkie miasto, miasteczko, wieś) czy środowiska. Ale wiele drużyn czy szczepów pracowało rzetelnie, harcerstwo stanowiło dla nich wartość prawdziwą, ale dotrzeć do tego trudno, bo wielu inicjatyw nie umieszczano w programach pracy a tym bardziej w raportach. Na propagandę młodzież reagowała hasłem „mowa-trawa” a w socjalizm na tym etapie nie wierzyło już nawet kierownictwo partii i rządu, ale dla większości udawanie było wygodne.
1980-1989
Ten wewnętrzny nurt harcerstwa ujawnił się w roku 1980 karnawał 16 miesięcy „Solidarności” spowodował, że różne środowiska występowały z postulatami zmian. Kraków zażądał powrotu do przedwojennej roty przyrzeczenia. Ponadto ujawniło się kilka różnych ruchów metodyczno programowych, z których najważniejszym było Porozumienie Kręgów Instruktorów Harcerskich imienia Andrzeja Małkowskiego KIHAM.
VII Zjazd obradujący 15–19.III.1981 w istocie nie spełnił pokładanych nadziei. Po niezwykle burzliwej dyskusji Zjazd uchwalił jedynie wystąpienie z Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej oraz przyjął dokument „Harcerze starsi o sobie”, zawierający program likwidacji HSPS w wersji przyjętej w r. 1973. Nie zgodził się na zmiany ideologiczne i zmiany statutu. Dalszym krokiem wstecz były decyzje z okresu stanu wojennego. ZHP nie został zawieszony, Rada Naczelna poparła decyzję o powstaniu WRON, a potem o przystąpieniu do PRON’u. Dokonało się to wbrew opinii większości grona instruktorskiego, a opozycja działała dalej.
Porozumienie KIHAM powstało z połączenia grup instruktorskich działających w różnych ośrodkach, przede wszystkim w Krakowie, Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Lublinie, które domagały się zasadniczych zmian ideowych, programowych i metodycznych. Większość chciała przeprowadzać zmiany w ramach istniejącej organizacji ZHP, inni np. Lublin chcieli organizację budować od nowa.
Formalnie Porozumienie ukonstytuowało się 22.XI.1980 r. Chociaż ruchowi patronował Stanisław Broniewski „Orsza” opierał się on na młodych czynnych instruktorach, pracujących w drużynach i szczepach, tworzących poprzednio „drugi nurt”. Przewodniczącym Rady Porozumienia został Stanisław Czopowicz. KIHAM działał początkowo w ramach ZHP. Po wprowadzeniu stanu wojennego Rada Naczelna 26.VI.1982 rozwiązała KIHAM a 12.IX na Jasnej Górze Rada Porozumienia zaleciła kręgom rozwiązanie się, co oznaczało zachętę do wychodzenia ze Związku, z czego skorzystała część drużyn i prowadziła dalej działalność poza ZHP. Z tych kręgów wyłoniły się alternatywne organizacje harcerskie:
Harcerski ruch liturgiczny „Zawisza” 1982
Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej 1989
Związek Harcerstwa Polskiego 1918 1989
Polska Organizacja Harcerska 1989 i inne
Kadrę tych organizacji stanowią wychowankowie ZHP uzyskujący w tej organizacji stopnie instruktorskie i będący żywym dowodem na autentyczne działanie harcerskie nawet w niesprzyjających warunkach.
lipiec 2008
Wrócić do gazetki "Sto Lat" - Numer 4 - Migawki