Hm. Wanda Filarska Hrynaszkiewicz

 

Wanda Hrynaszkiewicz z domu Filarska urodziła się 10-go marca 1922 roku w Gdańsku zwanym wtedy “wolnym miastem” w którym rządzili Niemcy a Polacy byli mniejszością.

 

Druhna Wanda była jedną z siedmiorga rodzeństwa.

 

Druhna opowiada, że ojciec był lekarzem dentystą. Należał on do towarzystwa Filomatów, za co został oskarżony, skazany na karę więzienia i wydalenie z gimnazjum.  Potem skończył studia w Monachium. Ojciec został rozstrzelany z grupą polskich patriotów po wybuchu wojny 22-go kwietnia 1940 roku pod Stutthoffem (obóz koncentracyjny).

 

Druhna Wanda wstąpiła do Harcerstwa w 1935 roku do drużyny należającej do Hufca gimnazjalnego w składzie Chorągwi Gdańskiej. Do wstąpienia w szeregi harcerskie zainspirował ją jej ojciec, założyciel Koła Przyjaciół Harcerstwa w Gdańsku. Hufiec był na wysokim poziomie, brał udział w różnych zawodach z odpowiednimi hufcami w Polsce, często wygrywając.  Jeździli na obozy do kraju a szkolenie było na miejscu.

 

Już w 1936 roku druhna Wanda została zastępową.

 

W 1937-38 roku druhna miała funkcję drużynowej  IV ŻDH przy Gimnazum Polskim w Gdańsku.

 

W  1939-39 roku  drużynowa I ŻDH przy Szkole Średniej Zawodowej.

 

Harcerstwo polskie w przedwojennym “Wolnym Mieście Gdańsku” miało inny charakter niż w Polsce.  Zadaniem było utrzymanie polskości, na przekór panującej wokół akcji zniemczania ludności, a szczególnie młodzieży. 

 

Z chwilą wybuchu II Wojny Światowej działalność harcerska i w ogóle pro-polska została srogo ukarana.  Wszycy starsi działacze polscy zostali aresztowani a potem rozstrzelani.  Druhna Wanda została deportowana do Lublina.  Stamtąd udało jej się dostać do Warszawy, gdzie  włączyła się w pracę polskiego podziemia.

 

Już w Warszawie druhna należała do AK (podziemia) i współpracowała z komórką grupy harcerskiej „Zagroda”, która się zajmowała przerzucaniem AKowców i spalonych lotników angielskich z Warszawy do Londynu na szwedzkich statkach i między innymi słynnego kuriera warszawski Jana Nowak-Jeziorenskiego. W 1944 roku, w Warszawie  przez krótki czas dołączyła się do Szarych Szeregów bez przydziału, to był okres próbny do złożenia przysięgi.

 

Aresztowano ją i przetrzymywano w kilku więzieniach. 10-go Marca 1943 roku została aresztowana i osaczona na izolacje w więzieniu na alei Szucha, w sprawie kuriera warszawskiego. Siedziała tam bardzo długo i w końcu została przeniesiona na Pawiak do kwietnia 1944 roku.

 

Końcowym etapem był obóz koncentracyjny w Ravensbruck, gdzie zachorowała na tyfus.  Były to trudne czasy, nie było lekarstw. Druhna Wanda odżywiała się czarną kawą i suchym chlebem jak tylu innych w tamtych czasach.  Życie jej uratowaly lekarka i pielęgniarka rosyjscy i jej mocna natura. Również i tam należała do tajnej komórki harcerek.

 

W 1945 roku nastąpiła ewkuacja obozu i trzeba było dojść do strefy amerykańskiej.  Chodzili po lasach i w końcu zastali po drodze front rosyjski.  Rosjanie transportowali wszystkich z powrotem  do Polski.  W maju 1945 roku druhna Wanda wróciła do Gdańska w pasiakach. Czuła się obcą w swoim mieście. Były trudne czasy bo mieszkania i prace były przede wszystkim dla przesiedleńców z za Bugu. W takim układzie druhna Wanda zdawała maturę jako extern i pracowała w biurze. Druhna Wanda pracowała w Biurze Meldunkowym we Wrzeszczu, gdzie skupiało się całe życie. W 1946r. dostała się do firmy węglowej na Wisłoujściu gdzie pracowała do 1950 roku w dziale technicznym.

 

W 1950 roku druhna Wanda wyjechała do Warszawy i dostała pracę też w biurze ale w firmie zakładu budowy maszyn drogowych. Tutaj wysłali ją na kursy kreślarskie a po zakończeniu tego kursu, firma skierowała ją do Wieczorowego Technikum Mechanicznego dla Pracujących. Zaczęła wtedy pracować w tej samej firmie jako Technik Teknolog. Kurs pomógł jej awansować w pracy. Po kursie została skierowana do Bezpieczeństwa i Higieny Pracy jako technik, gdzie została skierowana jako pracownik Ministerstwa Zdrowia do Uzdrowiska Lądku Zdroju. Pracowała w Ministerstwie do 1960 roku kiedy została sponsorowana przez późniejszego męża – Dominika Hrynaszkiewicza – do Australii.

 

W roku 1960 przyjechała do Australii i niedługo po przybyciu zaczęła pracować w polskiej firmie Delta która zajmowała się przesyłkami pieniędzy i paczek do kraju.

 

Równocześnie, po krótkim czasie włączyła się do pracy harcerskiej. 

 

Druhna Wanda pełniła różne funkcje. W roku 1965 założyła gromadę zuchów w Bankstown i nie rezygnując ze szkolenia, po wystąpieniu druhny Wasilewskiej która wtedy zajmowała się zuchami, objęła cały referat zuchowy.

 

 

 

 

Druhna Wanda po prawej stronie z zuchami
 

 

W latach 1977 – 1980 prowadziła hufiec żeński. Od 1980 do 1983  była referentką szkoleniową przy Hufcu "Polesie". W 1976 roku Druhna dostała stopień phm.

 

Druhna Wanda organizowała i brała udział w różnych obozach.

 

      1964     Ingleburn -  jako opiekunka zuchców.

 

      1977    zlot w  Crosby – Queensland – jako Komendantka obozu żeńskiego

     

      1978    Obóz na Bielanach – Sydney – jako Komendantka obozu żeńskiego

 

      1979    Iluka  - Instruktora Szkoleniowa

 

      1980    Colo River – Sydney – Komendantka Obozu Zuchów

 

      1981    Colo River – Instruktora Szkoleniowa i Komendantka Kolonii Zuchów

 

      1982    Colo River  - na terenie Łotyszów – Komendantka obozu żeńskiego

 

      1983    Zlot Chorągwi na Colo River Bielany –  Instruktorka i Sekretarka Komendy Zlotu

 

      2002    50-Lecie Harcerstwa w Australii – w zastępie instruktorek

 

W 2001 druhna otrzymała stopień hm.

 

Mąż bardzo ciężko zachorował i umarł w 1995 roku.

 

Druhna Wanda od małego dziecka lubiła rysować, przedewszystkim twarze ludzkie i dalej to robi jako hobby. Uczyła się w Australii malowania olejem ale do dziszejszego dnia woli rysować.  Zawsze ma przy sobie arkusz i ołówek do rysowania.

 

Obecnie Druhna Wanda mieszka w domku przy kościele polskim w  Marayong w Sydney.

 

Najlepsze wspomnienia które druhna ma to są te z okresu jej działania jako Instruktorka Szkoleniowa. Razem z druhną siostrą Jadwigą Wróblewską  w tym samym namiocie spędzały obozy.  Siostra Jadwiga prowadziłal Religję a druhna Wanda prowadziła Miłośniczkę Ziemi Ojczystej.  Razem ze siostrą Jadwigą bardzo dobrze się pracowało.

 

Pracę z młodzieżą harcerską wspomina jako najprzyjemniejszy okres swego życia w Australii.

 

 

Po lewej stronie stoi uśmięchnięta druhna Wanda Hrynaszkiewicz, po prawej druhna Alina Wałda

 

 

 

    

 

 

 

 

Wrócić do strony "Nasze Instruktorki"