Hm. Jadwiga Zwolakowska
Jadwiga Zwolakowska urodziła się 19 marca 1895r. w majątku Głębokie na Podlasiu. Ale wkrótce potem, rodzice jej przenieśli się do Bessarabii i Jadzia, wraz ze starszą siostrą i młodszym bratem, zamieszkała w Kiszyniowie (obecnie Mołdawia). Szkołę ukończyła w Kiszyniowie. W 1912r, podjęła studia w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Wybuch I Wojny Światowej zastał ją podczas wakacji letnich w Kiszyniowie. Prowadziła tam pracę społeczną wśród Polskich uchodźców i założyła samodzielną drużynę harcerską im. Tadeusza Kościuszki.
Po wojnie w 1921r. wróciła do Warszawy i została nauczycielką szkoły powszechnej. Pozostała wierna temu powołaniu przez całe życie.
W tym samym roku zgłosiła się do pracy harcerskiej. Dopiero teraz złożyła Przyrzeczenie bo w Kiszyniowie nie było żadnej starsyzny harcerskiej. Podjęła się zorganizowania drużyny harcerskiej z młodzieży wychowującej się w trudnych warunkach na Woli. Prowadzona przez nią aż do 1930r. 38 Drużyna Harcerek im Królowej Jadwigi rozwinęł się w jedną z najlepszych drużyn Chorągwi Warszawskiej i z jej szeregów wyszło wiele instruktorek. Drużyna rozrosła się w hufiec Wola. Druhna Jadzia – albo „Nasza Druhna” jak mówiły o niej harcerki z 38 WŻDH – dbała o wszechstronne wychowanie dziewcząt powierzonych jej opiece i układała program pracy z myślą o długofalowym rozwoju jednostek i zespołu. Dziewczęta wyjeżdżały z miasta na obozy i wędrówki i odwiedzały różne regiony Polski; poznawały obyczaje i kulturę ludową; rozmiłowały się w przyrodzie; zdobywały umiejętności praktyczne, m.in w dziedzinie pierwszej pomocy, fotografii, robót ręcznych a nawet przysposobienia wojskowego. Wprowadzała swoje harcerki w świat muzyki, literatury i fotografii. Organizowała dla nich spotkania i zajęcia z wybitnymi instruktorkami. Przede wszystkim, uczyły się pracy nad sobą, współżycia z innymi i służby bliźnim w sposób najbardziej naturalny bo to, czego się uczyły zaraz stosowały w praktyce, pełniąc n.p. dyżury w bibliotece lub organizując gry i zabawy w domach dziecka.
W 1926r., kiedy gałęź zuchowa zaczynała dopiero się rozwijać, Druhna Jadzia weszła w skład Komisji Zuchów przy Wydziale Programowym Głównej Kwatery Harcerek, a od 1930 objęła kierownictwo Wydziału Zuchów w Głownej Kwaterze. Odpowiadała za program, kształcenie i wydawnictwa zuchowe. Równocześnie była hufcową na Woli i kierowniczką wydziału zuchowego w Chorągwi Warszawskiej. Sama prowadziła gromadę zuchową aż do wojny, a więc swoje koncepcje sprawdzała w praktyce. Wizytowała gromady w terenie, opierając pomysły na szerokim doświadczeniu. Wprowadziła do gromad zuchowych formy pracy przystosowane do psychiki dziewczynki w wieku 8 – 11 lat, odmienne od metody stosowanej w pracy z chłopcami. Kładła akcent na wartości wychowawcze w programach zuchowych, mając na uwadze, że zuchowanie kładzie fundamenty pod późniejszą pracę wychowawczą z harcerkami. Niemniej jednak współpraca z ruchem zuchowym męskim pod kierownictwem Aleksandra Kamińskiego układała się bardzo dobrze i sam Kamiński uważał, że wiele zawdzięcza koncepcjom Druhny Jadzi. W 1934r. odbyła się wspólna konferencja w wyniku której ustalono wspólny tekst Prawa i Obietnicy Zuchowej dla obu gałęzi.
W maju 1938r. Druhna Jadzia zorganizowała kurs dla instruktorek chcących prowadzić pracę zuchową z dziećmi w domach opieki i szpitalach. Kursantki spędziły dużo czasu w instytutach dla niepełnosprawnych i w szpitalu dziecięcym, zapoznały się z warunkami i dyskutowały na temat możliwości przystosowania zajęć zuchowych do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Druhna Jadzia wydała również podręcznik do pracy z zuchami „W gromadzie zuchów” oraz zbiory piosenek i tańców, opowiadań i gier zuchowych. Do wydania tych pozycji dopłacała z własnej kieszeni. Marzyła o tym, aby pomóc dzieciom przewlekle chorym i niepełnosprawnym.
W czasie okupacji weszła w skład konspiracyjnej Komendy Warszawskiej Chorągwi Harcerek. Od 1940-1942r. była komendantką Okręgu Południe w okresie odbudowy drużyn i tworzenia konspiracyjnych hufców. Prowadziła kursy kształcenia oraz umiejętności praktycznych, które wpajały dyscyplinę i estetykę pracy, przyuczały do zawodu a także pozwalały dziewczętom zarabiać na potrzeby rodziny i drużyny. W jej mieszkaniu odbywało się tajne nauczanie a przed Powstaniem gromadzono zapasy lekarstw i opatrunków. W czasie Powstania udzielała schronienia i opieki rannym i łączniczkom, które przeprowadzały ludzi kanałami. Po upadku Powstania musiała opuścić Warszawę w kolumnie ludności cywilnej i została wywieziona w okolice Krakowa. Zmarła wskutek wypadku 9-go grudnia 1944r.
Druhna Jadzia była ogromnie sumienna i pracowita. Każdą jej działalność poprzedzała praca przygotowawcza. Przejmowała się tym, co robi i dokładnie przmyślała, co i jak chce z młodzieżą osiągnąć. Stale miała świeże pomysły. Łatwo nawiązywała z dziećmi kontakt, bo je rozumiała i poważnie traktowała ich potrzeby. Myślała o nich a nie o sobie. Stawiała swoim wychowankom wysokie wymagania ale też wymagała dużo od siebie. Całym życiem była harcerką.