Hm. Łucja Boniewicz Golińska
To Ja
Tam dopiero, w Tengeru (Wschodznia Tanganika) mogło się ziścić moje marzenie. Wstąpiłam do drużyny harcerek i wkrótce złożyłam przyrzeczenie na ręce Komendantki Chorągwi, hm. Zdzisławy Wójcik. I zaczęło się życie harcerskie, pełne przygód, przeżyć zmagań z trudnościami, osiągnięć, radości, pracy nad sobą. Harcerstwo weszło mi w krew, stało się stylem życia. I chociaż trwa to już 53 lata, ciągle jeszcze staram się piąć wzwyż i próbować zdobywać szczyt. Okres pobytu w Afryce (1942-48) dał mi zaprawę, okazję do zdobycia pewnych umiejętności, a przede wszystkim nawiązania wiele przyjaźni które trwają do dzisiejszego dnia (np. Hela Chojnacka-Boguniewicz, Alina Musiał-Żbikowska, Marysia Krzysztofiak-Brodowicz, Ernest Myk – i wiele innych, rozsianych dziś po całym świecie.) |
|
|
|
![]() Przegląd Zlotu w Lilford Park 1960r. General Anders, Komendant Zlotu Harcerzy hm. J Prokop, Komendantka Zlotu Harcerek hm. L Golińska |