Hm. Józefina Łapińska

 

Józefina Łapińska urodziła się w Łodzi 18-go września 1900r. Ojciec jej Feliks był kierownikiem lakierni w wytwórni pojazdów konnych.  Łódź była wówczas pod zaborem rosyjskim ale władza caratu osłabła po wydarzeniach 1905r. i pan Łapiński włączył się w organizowanie polskich szkół na terenie t.zw. Kongresówki, czyli ziem zagarniętych przez Rosję.

 

W 1914r. Józefina wstąpiła do I Żeńskiej Drużyny Skautowej w Łodzi. Tajne zbiórki odbywały się pod egidą Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Kiedy wybuchła I Wojna Światowa wielu starszych skautów z Łodzi wstąpiło do Legionów a młodzież skautowa roznosiła pocztę i pełniła służbę kurierską. W wieku piętnastu lat Józefina przewiozła paczkę z ulotkami, orzełkami i medalionami legionowymi z Łodzi do Warszawy przez linię frontu rosyjsko-niemieckiego. W drużynie była zastępową a następnie plutonową a także, od 1916r. prowadziła zastęp starszych od siebie dziewcząt, pracownic łódzkich fabryk. Już wtedy wykazała się instynktem przywódczym, zrozumieniem sensu wychowawczego oraz zmysłem organizacyjnym: wprowadziła do programu pierwszą pomoc i terenoznawstwo, wycieczki za miasto, ale również samokształcenie w dziedzinach literatury polskiej, historii i geografii.

 

W tym okresie istniało wiele różnych organizacji skautowych, ponieważ jednostki powstawały i łączyły się żywiołowo. Skauting łódzki należał do Polskiej Organizacji Skautowej. W 1916r. odbył się w Warszawie zjazd połączeniowy organizacji skautowych z całego terenu Kongresówki i Józefina była delegatką ze swojego okręgu. Połączone organizacje przyjęły nazwę: Związek Harcerstwa Polskiego; w dwa lata później w Lublinie nazwę tę przejęła organizacja w niepodległej już Polsce powstała z połączenia organizacji skautowych ze wszystkich trzech zaborów. Po zjeździe Józefina przejęła III Łódzką Drużynę Żeńską od swojej siostry Zofii, która chorowała na gruźlicę.

 

W 1919r. wyjechała na studia do Warszawy. Zapisała się na polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Razem z dwiema innymi harcerkami z Łodzi zgłosiła się do miejscowej komendy po przydział. Powierzono im zorganizowanie pracy harcerskiej z dziewczętami ze szkół powszechnych w robotniczych dzielnicach Woli i Powiśla. W ciągu roku stworzyły kilka nowych drużyn, które połączyły się z istniejącymi jednostkami w Warszawski Hufiec Piąty pod komendą Józefiny. Zamieszkała u Marii Wocalewskiej, Naczelniczki GK Żeńskiej, która była Komendantką w Łodzi kiedy Józefina była jeszcze początkującą harcerką. Wojna polsko-bolszewicka w 1920r. spowodowała konieczność wsparcia działań obronnych. Zastępując Komendantkę Pogotowia Harcerskiego, która przeszła do pracy w wojsku, Józefina przyjmowała zgłoszenia i kierowała harcerki do służby w pomocniczych szpitalach wojskowych, czołówkach sanitarnych i kantynach polowych.

 

W ciągu pięciu lat pracy w Hufcu Piątym, stworzyła Radę Hufca, która spotykała się raz na tydzień. Członkinie Rady, wśród których była Ewa Grodecka, nie tylko omawiały zagadnienia wychowawcze i programy pracy ale również pracowały nad własnym samokształceniem – zarówno w dziedzinie intelektualnej jak i rozwoju fizycznego. Robiły częste wycieczki za miasto, poznawały przyrodę, latem wędrowały po górach, zimą na narty. Wszystko to przekazywały następnie swoim drużynom. Drużyny jeździły na kolonie i biwaki. Dla wielu harcerek pochodzących z najuboższych rodzin w mieście były to pierwsze spotkania z życiem i krajobrazem wiejskim. Aby umożliwić wszystkim udział w tych wyjazdach, harcerki podejmowały ogromną pracę zarobkową, m.in. organizując teatr samorodny i koncerty muzyki, przez co nie tylko wzbogacały kasę drużyn ale również rozbudzały zainteresowania kulturalne u dziewcząt. W latach 1922-24 równocześnie była zastępczynią Komendantki Chorągwi i kierowniczką Wydziału Organizacyjnego GK Harcerek.

 

Po studiach, które ukończyła w 1924r. rozpoczęła pracę jako nauczycielka, zmieniając miejsce zamieszkania co roku, w zależności od przyznanej posady. Była nauczycielką niekonwencjonalną – dużo wymagała od uczniów ale szanowała ich godność, odrębność narodową lub wyznaniową i przekonania. Będąc nauczycielką w męskim gimnazjum ukraińskim w Łucku w roku szkolnym 1926/27, grywała z chłopcami w tenisa i robiła na lekcjach improwizowane przedstawienia z lektur szkolnych. W tym samym roku zachorowała na gruźlicę. Wymagała leczenia przez resztę życia. Podczas rekonwalescencji w klimacie górskim uczyła przez rok u Olgi Małkowskiej w Cisowym Dworku w Pieninach.

 

W 1929r. otrzymała posadę w Ostrowcu Świętokrzyskim (woj. kieleckie). Praca harcerska na Kielecczyźnie rozwijała się niemrawo i GK Harcerek poleciła Józefinie ożywienie pracy harcerskiej i stworzenie podstaw pod Chorągiew Kielecko-Radomską.  Zaczęła od wykształcenia kierowniczek pracy, tworząc drużynę drużynowych, składającą się z lokalnych zastępów, sama będąc zastępową drużynowych z Ostrowca. Drużynowe zjeżdżały się co dwa miesiące. Między zjazdami kierowała pracą zastępów drużynowych drogą korespondencyjną wyznaczając sobie założenie wychowawcze wyrobienia w funkcyjnych odpowiedzialności, karności i punktualności. Stawiała zastępom ambitne zadania ale dawała równocześnie dużą samodzielność w wykonaniu. Mimo odległości i trudności komunikacyjnych, stale wzrastała liczba uczestniczek. W pierwszej chorągwianej akcji letniej wzięły udział już cztery hufce a po obozach odbył sie obóz-kurs drużynowych. Kolejnym założeniem wychowawczym była gotowość do służby pod hasłem „Bądź gotów”. Najpierw przeprawadzono ćwiczenia, aby zebrać informacje na temat zdolności i usprawnień wszystkich dziewcząt w jednostkach, a następnie zorganizowano ćwiczenia mające sprawdzić, jak sprawnie i jak szybko można zwołać zespół odpowiednio dobrany do wykonania potrzebnej służby. Wprowdziła także program pod hasłem „Przymierze z dzieckiem” mający na celu opiekę nad dziećmi z rodzin ubogich, niepełnosprawnych czy z marginesu społeczeństwa. W 1931r. została kierowniczką Wydziału Kształcenia GK Harcerek a w rok później Komendantką Szkoły Instruktorskiej na Buczu ale kierowała nadal chorągwią aż do wybuchu II Wojny Światowej.

 

Pierwszym zadaniem Józefiny jako Komendantki Szkoły Instruktorskiej było zorganizowanie na Buczu VII Światowej Konferencji Skautek, którą gościła Organizacja Harcerek ZHP jako jeden z członków założycieli Organizacji Światowej. Zadania Komendantki Bucza nie ograniczały się do pracy wychowawczej. Zarządzała całą posiadłością: odpowiadała za budynki i gospodarstwo i doprowadziła do tego, że ośrodek pokrywał koszta własnej działalności. Przyjezdne kursantki pomagały w pracach, n.p. kopały ziemniaki. Sam dom był urządzony w sposób prosty ale zadbany i gustowny. Od kursantek wymagało się punktualności, spokoju, kultury i szacunku dla współuczestnikow. Na Buczu odbywały się kursy dla wszystkich chorągwi a także dla harcerek z emigracji. Kursy prowadziła sama Józefina albo inne instruktorki, najczęściej Ewa Grodecka, korzystając z doświadczeń i metod wypracowanych w Hufcu Piątym i na Kieleccyźnie. Odbywały się tam przede wszystkim kursy metodyczne dla drużynowych, i kursy podharcmistrzowskie, a także kursy dla przyszłych kierowniczek pracy harcerskiej na wsi; dla harcerek, które miały prowadzić kolonie dla dzieci nie należących do harcerstwa; i dla instruktorek specjalności. Ponadto organizowano specjalne kursy dla nauczycielek chcących włączyć się do pracy harcerskiej. Prowadzono świetlicę oraz rozmaite zajęcia oświatowo-kulturalne dla gospodyń wiejskich. Przez cały rok szkolny na kolonie do Bucza przyjeżdżały dzieci z rodzin bezrobotnych ze Śląska. Program obejmował ćwiczenia i dyskusje oraz praktyczne zajęcia z tymi dziećmi, więc założenia teoretyczne można było od razu sprawdzić w praktyce. Doświadczenia wypracowane na Buczu były wprowadzane do programów drużyn. Na podstawie swoich doświadczeń Józefina opracowała i wydała szereg książek metodycznych, m.in. „Harcerkę na zwiadach” i „Książkę zastępowej”. W latach 1932 - 1939 przeszło przez Bucze 3,000 osób.

 

Szkoła instruktorska na Buczu nie tylko kształciła przyszłe instruktorki ale równocześnie realizowała program służby bliźnim, ze szczególnym naciskiem na pomoc chorym dzieciom. Kursantki miały zajęcia z t.zw. „klasą zdrowia” dla dzieci Śląska zagrożonych gruźlicą i korzystając z doświadczeń z klasą zdrowia Józefina opracował projekt stworzenia zakładów leczniczo-wychowawczych. Do wybuchu wojny powstały trzy harcerskie prewentoria dziecięce w Rabsztynie, Jaworzu i Porąbce.

 

We wrześniu 1938r. w związku z narastaniem zagrożenia ze strony Niemiec hitlerowskich, Naczelniczka Harcerek powołała Pogotowie Harcerek z zadaniem przygotowania Organizacji Harcerek do służby w warunkach wojennych i mianowała Józefinę Komendantką Pogotowia. W ciągu następnych kilku miesięcy Józefina stworzyła struktury organizacyjne o zasięgu krajowym i wprowadziła program szkolenia dla harcerek powyżej lat piętnastu. W kwietniu 1939r. odbyła się na Buczu odprawa komendantek Pogotowia ze wszystkich chorągwi. W lipcu i sierpniu 1939r. zorganizowała i wizytowała 75 obozów służby na terenach przy granicy między Polską a Niemcami. Zadaniem tych obozów było przygotowanie kobiet i dziewcząt do samoobrony (n.p. gaszenia pożarów) i do opieki nad dziećmi na wypadek wojny.

 

W chwili wybuchu wojny ewakuowała się do Warszawy, aby tam sprawować obowiązki Komendantki Pogotowia. W pierwszych dniach września wraz z Ewą Grodecką przyjmowała i kierowała do służb pomocniczych – pomocy żołnierzom, tworzenia pomocniczych szpitali dla rannych, i opieki nad dziećmi – instruktorki, harcerki i cywilne ochotniczki napływające do stolicy z terenów objętych walką.  Po kapitulacji działając jawnie w Radzie Głównej Opiekuńczej zajęła się w pierwszej kolejności opieką nad dziećmi chorymi, kalekimi, osieroconymi i zagubionymi. W okresie letnim organizowała kolonie. Założyła zakład dla dzieci kalekich w Warszawie i kilka innych zakładów o charakterze profilaktyczno-leczniczym, m. in. w Skolimowie i w Rycicach, zatrudniając tam instruktorki i harcerki pozbawione innych środków do życia. Na jesieni 1940r. założyła prewentorium przeciw-gruźlicze w willi „Piaski” w Konstancinie. Zdobywała fundusze, żywność, odzież i zabawki dla podopiecznych. Obok leczenia, dzieci miały również zajęcia szkolne. Ponieważ władze okupacyjne zlikwidowały placówki lecznicze dla polskich dzieci, wszystkie te zakłady funkcjonowały oficjalnie jako domy dziecka. Przeszło przez nie ponad dwa tysiące dzieci. Działaly również „ogniska prewentoryjne” świadczące w godzinach dziennych opiekę na dziećmi. Józefina także założyła dwa męskie i dwa żeńskie internaty dla młodzieży, umożliwiając w ten sposób nastolatkom opiekę i naukę w szkołach zawodowych a także skierowanie na tajne komplety licealne.

 

Równocześnie kierowała pracą Pogotowia Harcerek w warunkach konspiracji aż do końca II Wojny Światowej. Zgodnie z porządkiem ustalonym jeszcze przed wrześniem 1939r. na czas wojny, Komendantka Pogotowia przejęła zadania Naczelniczki Harcerek a chorągwiane Komendatki Pogotowia przejęły zadania Komendantek Chorągwi, co umożliwiło w miarę szybkie nawiązanie kontaktów w konspiracji. Józefina cały czas utrzymywała regularny kontakt z terenem, zarówno w t.zw. Generalnej Guberni jak i na ziemiach przyłączonych do III Rzeszy. W latach okupacji odbyło się – bez wpadki – dziewięć odpraw, na których omawiano wyniki i wnioski z pracy terenów, rozmawiano z zaproszonymi gośćmi na tematy aktualnej polityki, i ustalano zadania na następny okres. Odprawy trwały szereg dni i Józefina prowadziła również rozmowy indywidualne z każdą komendantką. Do zadań Komendatki należało również kierowanie przy pomocy Komendy Pogotowia służbami – opieki społecznej, sanitarnej, łączności, kształcenia starszyzny, pracy z młodzieżą niezorganizowaną oraz wydawniczej i kolportażu. Komenda Pogotowia wydawała  od 1941r. pismio „Dziś i Jutro”.

 

W 1943r. zmuszona była „zniknąć”, zmienić pracę i nazwisko ponieważ znalazła się na liście poszukiwanych przez Gestapo. Wybuch Powstania zastał ją wraz z grupą instruktorek i łączniczek w jednym z internatów, który został zamieniony na tymczasowy szpital. Po zajęciu tego budynku przez Niemców, Komenda Pogotowia wprowadziła się do lokalu na ulicy Skorupki i tam stworzyła punkt zbiorczy dla zagubionych dzieci i kierowała akcją opieki nad matkami z niemowlętami w schronach, dostarczając im porcji mlecznych, leków i środków higienicznych. W chwili kapitulacji, po pertraktacjach z Niemcami, Józefina wraz z pozostałymi dziećmi przeszła do obozu w Pruszkowie, a stamtąd do Krakowa. Tam zgłosiła się do miejscowego oddziału Rady Głównej Opiekuńczej i zajęła się opieką nad dziećmi z Powstania. Tam również odtworzyła Komendę Pogotowia, która ostatecznie zakończyła działalność latem 1945r.

 

Po przejęciu władzy przez komunistów nie wróciła już do pracy harcerskiej, poświęcając się opiece nad dziećmi i walce z gruźlicą. Zakładając wraz z Profesorem Stefanem Szumanem Towarzystwo Prewentoriów i Domów Dziecięcych powróciła do swojej przedwojennej koncepcji zakładów leczniczo-wychowawczych dla dzieci wymagających wzmocnienia sił fizycznych. Odtworzyła przedwojenne zakłady, z którymi była związana, m.in. na Buczu, i pomagała zakładać nowe placówki. W końcu 1947r. przeniosła się do Konstancina a w maju 1949r. uzyskała zatrudnienie w Instytucie Gruźlicy. Zajmowała się szkoleniem pielęgniarek i wychowawców; prowadziła kursy na terenie prewentoriów szczególnie dla personelu mającego bezpośredni kontakt z dziećmi, zwracając uwagę na potrzeby fizyczne i psychiczne dzieci i na potrzebę okazywania im wyrozumiałości i serca. Napisała wiele artykułów i broszur; była aktywnym członkiem Towarzystwa „Walki z gruźlicą” aż do czasu przejścia na emeryturę w 1968r.

 

Prowadziła bogatą korespondencję z przyjaciółmi i wychowankami. Po śmierci Ewy Grodeckiej w 1973r. postanowiła dokończyć rozpoczętą przez nią pracę nad historią harcerstwa żeńskiego w niepodległej Polsce. Ostatnie lata poświęciła więc historii harcerstwa.

 

Była świetną organizatorką. Konsekwentnie realizowała cele wychowawcze w programach pracy harcerskiej. Chociaż sama od 26-go roku życia cierpiała na gruźlicę, nie szczędziła pracy ani sił na pracę dla innych, dając przykład ofiarnej służby bliźnim.

 

Zmarła w Konstancinie 27-go lipca 1986r.

 

Źródła:

 

Gawędy o tych, które przewodziły, Cz.I, Harcerskie Biuro Wydawnicze Horyzonty, Warszawa, 2001r.

 

Harcerski Słownik Biograficzny, Tom I, Wyd. Muzeum Harcerstwa, Warszawa, 2006r.

 

 

 

Wrócić do strony "Nasze Instruktorki"